U nas swobodna wymiana myśli i poglądów
Nacisnij Prosze
22 Cze 2018 - 14:55
Strona Główna :: Forum NPH :: Poczta przez www :: Download :: Linki :: FAQ 
Szukaj   
Główne Menu
· Strona główna

Moduły
· Top lista
· Ciekawe strony
· Poleć nas
· Uwagi o stronie
· Kalendarz

Frekwencja
Obecnie jest 83 gosci i 0 uzytkowników online

Witam Nieznajomy, zostań użytkownikiem już dziś.


Login
 Użytkownik
 Hasło
 Zapamietaj mnie


Nie masz jeszcze konta? Możesz je założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dodatkowe przywileje jak np. konfigurowanie wyglądu strony, wysyłanie komentarzy z twoim imieniem i wiele innych.

Problemy z logowaniem?

 www.hajnowka.com.pl - Mecenas Kultury woj. Podlaskiego

Polecane strony
· Jerozolima
· Cerkiew - lokalna strona
· Regaty na zalewie Siemianówka
· Puszcza Białowieska i okolice

Bramki SMS
· Era
· Orange
· Plus
· Miasto Plusa

Rozklady PKP i PKS
· Rozkład jazdy PKS
· Rozkład jazdy PKP

Slowniki
Słownik Polsko - Białoruski

Lekarz internetowy
· Informacje medyczne
· Forum o służbie zdrowia

Ludzie związani z Hajnówką
· Piotr Gagan
· Aleksander Prokopiuk
· Andrzej Wilczyński

Współpracujemy z
Towarzystwo
Ochrony
Krajobrazu
Towarzystwo Ochrony Krajobrazu

Archiwum
· Poprzednia wersja strony
· Trochę nauki
· Poezja
· Grupa teatralna

Napisz do nas

redakcja@hajnowka.com.pl


Człowiek nadzwyczajny - Ruth Rosenhek
Autor: natalla Opublikowano: 01 Maj 2004 - 13:18
Ochrona Krajobrazu

W dniach 26 - 28 maja br. Towarzystwo Ochrony Krajobrazu będzie gościło w Białowieży i w Hajnówce znaną działaczkę ekologiczną Ruth Rosenhek. Ruth przyjeżdża do Polski by wesprzeć kampanię dla ochrony całej Puszczy Białowieskiej. W tych dniach poprowadzi wykłady warsztat i będzie uczestniczką białorusko-ukraińsko-polskiego koncertu "Dla Puszczy i Ludzi" z udziałem m.in. Czeremszyny i Todara (Zmiciera Wajciuszkiewicza). Wkrótce szczegółowe informacje.



 

center

 Sylwetka Ruth Rosenhek z artykułu z roku 2000.

 center

 



Historia Ruth Rosenhek (z rozmowy z Marie Buckley "Woman's Journal")

W roku 1997 sprzedałam samochód i wysłałam listy do instytucji finansowych, wobec których miałam zadłużenie za studia, informując te instytucje, że zwrócę długi wówczas, kiedy rozwiązany zostanie ekologiczny i społeczny kryzys na Ziemi. Spłatę długów odłożono mi na trzy lata więc wybrałam się w podróż do Australii, żeby przyłączyć się do międzynarodowego aktywisty działającego dla ratowania lasów tropikalnych Johna Seeda. Podróżowaliśmy przez rok po Stanach Zjednoczonych w ramach trasy dla lasów deszczowych, podczas której zbieraliśmy pieniądze na kampanie i prowadziliśmy warsztaty ekologii głębokiej oraz urządzaliśmy pokazy (przezrocza i projekty dotyczące ratowania lasów deszczowych), by zainspirować ludzi, a także śpiewaliśmy i organizowaliśmy rytuały służące pogłębieniu doświadczenia związków człowieka z Ziemią.
Od tego czasu całe moje życie polega na byciu aktywistką ekologiczną - pracuję w Ekwadorze dla zachowania tamtejszego lasu deszczowego, zbieram pieniądze, żeby wspierać oddolnie organizujących się działaczy ekologicznych w różnych miejscach na świecie i staram się budzić świadomość ekologiczną przez pokazy, spotkania i warsztaty.
Patrząc wstecz widzę, że wówczas moje serce poczuło potrzebę przebudzenia się na nowo.  Wychowałam się w Kanadzie, w Montrealu, potem skończyłam Bryn Mawr College, by zostać psychoterapeutą. Zamiast tego podjęłam jednak pracę w komputerach. Przez dekadę pracowałam po to, żeby zarobić na życie, a nie po to, żeby moje życie polegało na podążaniu jakąś znaczącą dla mnie drogą.
W wieku 30 lat doświadczyłam czegoś, co można by nazwać duchową przemianą i przez kilka miesięcy wędrowałam po klasztorach buddyjskich w Nepalu.  Wróciłam do Stanów Zjednoczonych, gdzie w New Hampshire podjęłam się pracy dla ludzi chorych na AIDS. Podczas pracy nad otwarciem naszego wewnętrznego pomieszania, jaka miała miejsce w tej organizacji, odkryłam, że pragnę pracować z ludźmi i podjęłam studia magisterskie na kierunku organizacji i zarządzania. Wkrótce potem zostałam dyrektorem the Women's Health Consortium (Konsorcjum Zdrowia Kobiet) w Portsmouth
W latach 90. pracowałam w pozarządowych, oddolnych organizacjach zajmujących się sprawiedliwością społeczną, ale przekonałam się, że wszelkie pozytywne zmiany społeczne są naznaczone faktem, że żyjemy w czasach, kiedy cała sieć życia jest niszczona. Pomyślałam wówczas, że cała praca społeczna niewiele będzie znaczyła jeżeli równocześnie niszczone jest środowisko życia wopkół nas, woda, powietrze i cały system wzajemnie utrzymujący przyrodę w równowadze. Zauważyłam, że coraz bardziej obchodzi mnie cierpienie, jakiego doświadcza od 10 do 30 milionów innych gatunków, żyjących obok nas na tej samej planecie. Można powiedzieć, że to większa istota ode mnie - Ziemia, lub Gaja, zwróciła się do mnie i moje poczucie identyfikacji poszerzyło się na inne istoty. Wcześniej, kiedy zastanawiałam się nad spustoszeniem jakie ludzie czynią na naszej planecie wpadałam w smutek i poczucie bezsilności. Zaczęłam podejrzewać, że coś ze mną jest nie w porządku, skoro tak intensywnie odczuwam los dzikiej przyrody i lasów. Postanowiłam zwrócić się do terapii. Jednak w polowie lat 90. odkryłam warsztaty Joanny Macy "Rozpaczy i siły" (J. Macy jest znaną na świecie autorką warsztatów społecznych skierowanych na przemianę uczuć smutku i beznadziejności w siłę działania dla dobra całej Planety, jej książka na ten temat weszła do kanonu pracy warsztatowej - przyp. tłum.). Dzięki Joannie Macy zrozumiałam, że uczucia smutku, strachu i gniewu są zdrowymi reakcjami na ekologiczną i społeczną sytuację naszych czasów. Jak powiada Thich Nhat Hanh (buddyjski mnich wietnamski, uczestnik negocjacji kończących wojnę w Wietnamie, autor książek i dyrektor znanego ośrodka we Francji; kilkakrotnie nominowany do pokojowej nagrody Nobla - przyp. tłum.) "Najważniejszą rzeczą jaką jako ludzie możemy zrobić jest usłyszeć w sobie płacz Ziemi"
Co równie ważne, spotkałam nowych członków rodziny, albo "plemienia", innych, którzy odczuwali to samo, co ja. Znalazłam się w dobrym towarzystwie i zostałam zachęcona, by podążać za uczuciami, które były głosem mojego serca.
Przez ostatnie dwa lata non stop jestem w podróży, w trasie zbierania pomocy na ratowanie lasów deszczowych, z przerwą na pobyt w Australii gdzie pracuję z Johnem Seedem i Ośrodkiem Informacyjnym Lasów Tropikalnych (RIC). Moja praca tam polega na udziale w kampaniach dla lasów deszczowych w krajach rozwijających się i w kampanii "Goldbusters", polegającej na stosowaniu mechanizmów kreatywnych strategii ekonomicznych, których celem jest obniżanie cen złota, żeby powstrzymać niszczące środowisko kopalnictwo złota. Jedno motto kampanii brzmi: "Powiedzmy nie biżuterii ze złota, a tak Ziemi".  
Cała moja praca dla RIC i trasa, którą odbywam po świecie jest na zasadzie wolontariatu. Aby pokryć koszty podróży używam swojego dyplomu wyższej uczelni - jestem konsultantem wiodących organizacji działających w obronie przyrody, takich jak Rainforest Action Network w Kaliforni. Pokrywa to na ogół koszty, niemniej jednak kiedy podróżuję nie korzystam z hoteli, lecz mieszkam u ludzi. Jaka cudowna sieć ludzi kochających Ziemię jest wszędzie, że chcą pomagać takim istotom, jak ja!
Jeśli chodzi o mój dobytek, to wędruję z plecakiem z keybordem dla muzyki, laptopem, książką i minimalną ilością rzeczy do ubrania. Dwie pary spodni, dwie koszulki, dwie pary szortów i szczoteczka do zębów pokrywają moje podstawowe potrzeby.
Wędrując z miejsca na miejsce lubię zapamiętywać nowopoznane, inspirujące wiersze, które później recytuję na pokazach, podczas prezentacji slajdów i z muzyka. Najnowsze to Universe Jam i Earth Tribe - dwa rapowane wiersze napisane przez gościa o imieniu Drew Dellinger.  Do moich ulubionych autorów należy Mary Oliver i jej "Dzika gęś" i Robinson Jeffers - jeden z pierwszych głębokich ekologów.
Fascynuje mnie czas, w którym przyszło nam żyć. Uczestniczymy w szóstej katastrofie - masowym ginięciu gatunków, w końcu ery kenozoicznej. Ostatnie masowe wymieranie miało miejsce na Ziemi 65 milionów lat temu, kiedy wymarły dinozaury.
Wówczas na powierzchnię ziemi powychodziły z nor małe ssaki, które wcześniej nie miały tam szans, bo dominowały dinozaury. My od nich pochodzimy. 5 do 10 milionów lat zajęło im, wraz z gadami, wypełnienie wszystkich nisz ekologicznych i stworzenie bogactwa bioróżnorodności.
Przypuszcza się, że kiedy będę miała 80 lat (czyli za lat 40), nie przetrwa już żaden las deszczowy poza chronionymi dzisiaj. W lasach deszczowych żyje ponad 50% wszystkich gatunków na ziemi i o­ne też do tego czasu wyginą. Prócz tego stoimy w obliczu globalnego ocieplenia, zmian klimatycznych, znikania warstwy ozonowej i zmniejszania się dostępności do czystej wody i powietrza.
Oczywiście, nie wiemy co Ziemia zrobi, a historia pokazuje nam, że po każdym masowym wyginięciu następuje kolejny skok i życie adaptuje się do nowych okoliczności. Swoją rolę widzę w spowalnianiu procesu wymierania i pomaganiu jak największej ilości żywych istot i miejsc, by mogły przejść przez zacieśniające się sito.
Tak, jak smutna wydaje się sytuacja ekologiczna Ziemi, tak samo absolutnie radosna jest możliwość pracy dla ochrony Ziemi! Nie mogę sobie wyobrazić żadnego innego sposobu życia, który pozwoliłby mi być szczęśliwszą, a co więcej, to co robię wypełnia mnie głęboką satysfakcją.


A.J.K.

 
Powiązane odysłacze
· Tow. Ochrony Krajobrazów
· Białowieża
· Wiecej o Ochrona Krajobrazu
· Artykuly uzytkownika natalla


Najczesciej czytany artykul w Ochrona Krajobrazu:
Haćki - jednym z najciekawszych obszarów archeologicznych w Polsce


Człowiek nadzwyczajny - Ruth Rosenhek | Loguj/Utwórz konto | 0 Komentarze
Próg
  
Komentarze sa wlasnoscia ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnosci za ich tresc.
PostNuke :: Wsparcie PostNuke :: Programiści 

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji www.hajnowka.com.pl. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji.

Kontakt do Redakcji  redakcja@hajnowka.com.pl

Prywatna strona prowadzona społecznie przez grono przyjaciół.
Kontakt: redakcja@hajnowka.com.pl